Radosne nic...
11 lutego 2007, 11:23
Znów łzami zakrywam oczy Przecierając sens wydarzeń prześcieradłem
Zarywam noce płaczące za dniami szczęścia
Tych chwil kiedy myślałem że Kochasz...

Przykry widok pustej szklanki
Marzenia dawno jej prysły
Z której uleciała moc
juź nikt Jej nie pomoże

Posrane myśli wpatrzonego w sufit
Błądzącego wzrok po szczelinach desek
Gryzącego kant pościeli
i płaczącego w Eter

pierdolona obojętność na świat
w którym nic sensu nie ma
Bez niej przy boku
Jestem punktem który dąży do nicości
K. VooDoo Lady
25 lutego 2007, 18:25
widze ze nowa tworczosc mojego fejwert artysty ^^ czemy ty zawsze tworzysz cos smutnego qrde nie wiem bo taki z Ciebie maksymalnie pozytywny czlowiek :) trzymaj sie cieplo :)
11 lutego 2007, 13:16
Wiersz nawet fajny zwłaszcza 3 zwrotka ;] ale nie smutaj sie ;p;p;p bedzie good:)

Dodaj nowy komentarz